Weekend minął im szybko. Dopiero teraz zaczęła zdawać sobie sprawę, że to ostatni tydzień szkoły. Kończyła wcześniej, bo była maturzystką. Ciągle myślała o propozycji Mateusza dotyczącej zalegalizowania ich związku. Była pewna, że to on jest tym jedynym i że teraz na pewno się nie myli.
Kiedy tak rozmyślała usłyszała znajomy głos
-Hej hej Olka, halo! Pora się obudzić- Kaja przywróciła ją do rzeczywistości.
-Hej, strasznie się zamyśliłam.
-Widzę, o mało nie weszłaś w tych dwóch policjantów.
-Dobrze, że w porę się zjawiłaś, bo miałabym niezłe kłopoty. Zobacz ten jeden jakoś tak się patrzy na nas i uśmiecha.
-Na nas? Chyba na Ciebie. Wyglądasz dziś zjawiskowo to się gapi.- zaśmiała się przyjaciółka.
-Oj, nie przesadzaj.
Po tych słowach ruszyła w stronę przystanku. Mateusz oczywiście miał kurs i nie obyło się bez czułego powitania i zaproszenia na kawę.
Kiedy już byli w kawiarni Ola powiedziała.
-W piątek mam koniec roku. Później muszę pojawić się tylko przez 7 dni w szkole i na zakończenie bo wyniki.
-To świetnie, będziemy mieć dużo czasu. Musimy wreszcie zająć się pewną sprawą.- powiedział.
-Tak myślałam o tym.
-I co wymyśliłaś- zapytał płacąc rachunek- chodź na spacer to mi wszystko opowiesz.
-Myślę, że nie ma co robić dużego wesela. Mała ceremonia w kościele, kilkoro gości, mam na myśli najbliższą rodzinę i przyjaciół no i obiad w restauracji.- opowiadała.
-Co ja bym bez ciebie zrobił?- powiedział Mateusz całując ją w policzek.
-Nie wiem kotku. Teraz wracajmy do domu.
***
Po powrocie do domu poinformowali o wszystkim mamę a po zakończeniu roku w szkole Oli zabrali się za wszystkie załatwienia związane ze ślubem.
Maturę zdała bardzo dobrze, wręcz śpiewająco. Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie pod koniec sierpnia a potem wyruszyli w długą podróż. Mateusz przygotował dla Oli niespodziankę i zabrał ją na stadion Borussi Dortmund gdzie poznała wszystkich zawodników i oczywiście Lewego, którego tak uwielbiała.
Kilka miesięcy później zostali rodzicami a dziewczyna poszła na studia prawnicze.
_________________________________________________________________________________
To już ostatni rozdział. Mam nadzieję, że się podobało :) Od jutra zabieram się za kolejne opowiadanie, tym razem coś związanego z piłką nożną. Dziękuję za komentarze :)
Fajnie się to czyta :)
OdpowiedzUsuńDzięki :) Ale postanowiłam wcześniej zakończyć :) Teraz prowadzę http://stadionowamilosc.blogspot.com/ i polecam :))
OdpowiedzUsuńCzyli już go nie prowadzisz ? ;)
UsuńOk, będę tam wpadał, pozdrawiam :)
(Ja chyba kiedyś zwariuję przy wpisywaniu tych kodów zabezpieczających :3)
Prowadzę prowadzę tamten i zapraszam na moją stronkę na facebooku
Usuńhttps://www.facebook.com/miloscprostozestadionu?ref=hl
:)
Polubiłem ;*
UsuńDziękuje w takim razie ;*
Usuń